Czy żeby być martwym trzeba na prawdę żyć?
Czy będąc żywym, jest się martwym?
Można za kogoś umrzeć?
Wszystko zawsze plącze się w głowie, chcemy zapomnieć o osobach, o których ciągle pamiętamy.
Nie chcemy pamiętać takiej dużej ilości twarzy... Ale czy po śmierci, faktycznie wszyscy spotkamy się w jednym miejscu? Znów, ponownie będziemy musieli patrzeć na te twarze, których nie chcemy widzieć?
Czy trafimy do odległych miejsc; Wielka kraina wiśni; każdy trafi tam gdzie chce, tam gdzie jest jego fizyczne miejsce, narodzi się na nowo, jako nowy, lepszy człowiek. W podświadomości będzie pamiętać swe nauki które prowadził w przeszłym życiu;
Każdy trafi do zakazanego miejsca, ci którzy najbardziej się nacierpieli, my tam trafimy razem.
(nie znowu) pomyśleli wszyscy
Znów patrzysz na zło, tymi samymi oczyma, one się nie zmienią; wypukłe od płaczu;
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz